„Kajko i Kokosz” – lektura, która wyskoczyła z książki.
Ta lekcja w klasie 4B nie zaczęła się od otwarcia zeszytów, lecz od uruchomienia wyobraźni.
„Kajko i Kokosz” przestali być tylko bohaterami lektury – na chwilę stali się gośćmi w klasie, inspiracją do żartów, dialogów i zupełnie nowych przygód.
Najpierw uczniowie odkrywali, jak działa komiks: dlaczego jeden kadr potrafi opowiedzieć więcej niż długi opis, jak dymki „mówią”, a rysunek buduje emocje. Szybko okazało się, że humor Janusza Christy doskonale trafia do młodych twórców – pomysłów było więcej niż miejsca na kartce.
Potem przyszła pora na działanie. Ołówki poszły w ruch, kartki zaczęły się zapełniać, a Kajko i Kokosz przeżywali zupełnie nowe przygody. Jedni uczniowie stawiali na humor i gag, inni na akcję, a jeszcze inni na zaskakujące zwroty fabuły. Każdy komiks był inny, ale wszystkie łączyło jedno – autentyczne zaangażowanie i radość tworzenia.
Kiedy papierowe historie były gotowe, lekcja przeniosła się do sali komputerowej. Tam uczniowie zamienili się w cyfrowych twórców komiksów. Skanowali pomysły, projektowali kadry, dopasowywali dialogi i uczyli się, jak opowiedzieć historię w nowoczesnej, multimedialnej formie. Kartka papieru spotkała się z technologią, a tradycyjna lektura z kompetencjami XXI wieku.
Finałem była prezentacja prac – śmiech, zaskoczenie i duma z własnych projektów. Ta lekcja udowodniła, że czytanie nie musi być bierne, a lektura może stać się początkiem przygody, w której uczeń jest nie tylko czytelnikiem, ale też autorem.